Ciekawostki

Znajdziecie tutaj Państwo interesujace artykuły, porady oraz ciekawostki dotyczące rozwoju dziecka oraz wychowania. Miłej lektury.

apelNie psuj mnie, dając mi wszystko, o co Cię proszę. Niektórymi prośbami jedynie wystawiam Cię na próbę.
Nie obawiaj się postępować wobec mnie twardo i zdecydowanie. Daje mi to poczucie bezpieczeństwa.
Nie pozwól mi utrwalić złych nawyków. Ufam, że Ty pomożesz mi się z nimi uporać.
Nie postępuj tak, abym czuł się mniejszy niż jestem. To sprawia, że postępuję głupio, żeby udowodnić, że jestem duży.
Nie karć mnie w obecności innych. Najbardziej mnie przekonujesz, gdy mówisz do mnie spokojnie i dyskretnie.
Nie ochraniaj mnie przed konsekwencjami tego, co zrobiłem. Potrzebne mi są również bolesne doświadczenia.
Nie przejmuj się zbytnio, gdy mówię “Ja Cię nienawidzę”. To nie Ciebie nienawidzę, ale ograniczeń, które stawiasz przede mną.
Nie przejmuj się zbytnio moimi małymi dolegliwościami. Pomyśl jednak, czy nie staram się przy ich pomocy przyciągnąć Twojej uwagi, której tak bardzo potrzebuję.
Nie gderaj. Będę się bronił udając głuchego.
Nie dawaj mi pochopnych obietnic, bo czuję się bardzo zawiedziony, gdy ich później nie dotrzymujesz.
Nie przeceniaj mnie. To mnie krępuje i niekiedy zmusza do kłamstwa, aby nie sprawić Ci zawodu.
Nie zmieniaj swoich zasad postępowania w zależności od układów. Czuję się wtedy zagubiony i tracę wiarę w Ciebie.
Nie zbywaj mnie, gdy stawiam Ci pytania. Ja znajdę informacje gdzie indziej, ale chciałbym, żebyś Ty była moim przewodnikiem po świecie.
Nie mów, że mój strach i moje obawy są głupie. Dla mnie są bardzo realne.
Nigdy nawet nie sugeruj, że ty jesteś doskonała i nieomylna. Przeżywam bowiem zbyt wielki wstrząs, gdy widzę, że nie jesteś taka.
Nigdy nie myśl, że usprawiedliwianie się przede mną jest poniżej Twojej godności. Wzbudza ono we mnie prawdziwą serdeczność.
Nie zabraniaj mi eksperymentowania i popełniania błędów. Bez tego nie mogę się rozwijać.
Nie zapominaj, jak szybko dorastam. Jest Ci zapewne trudno dotrzymać mi kroku, ale – proszę Cię – postaraj się.
WWW.FDN.PL


jak przygotować dzieckoJAK PRZYGOTOWAĆ DZIECKO DO POBYTU W PRZEDSZKOLU?
Sposoby przygotowania dziecka /im więcej ich wykorzystasz tym lepiej/:
zapoznanie z przedszkolem – oglądanie sal, ogrodu przedszkolnego, zabawek; krótki kontakt z przyszłym nauczycielem i dziećmi; omówienie planu dnia i przedszkolnych zwyczajów;
rozmowy o przedszkolu ze znajomym dzieckiem, które lubi chodzić do przedszkola;
czytanie opowiadań, których bohaterowie chodzą do przedszkola;
uświadomienie dziecku zalet przedszkola – wielu nowych kolegów do zabawy, dużo zabaw i zabawek, poznanie nowych piosenek i wierszyków;
wspólne z dzieckiem kupowanie kapci i worka, potrzebnych przyszłemu przedszkolakowi;
ćwiczenie z dzieckiem czynności samoobsługowych – ubierana się, jedzenia, samodzielności podczas czynności higienicznych;
uczestnictwo w zebraniu rodziców dzieci nowoprzyjętych do przedszkola, nawiązanie kontaktów z rodzicami dzieci podczas dni adaptacyjnych.
Dziecko do roli przedszkolaka powinno być przygotowywane stopniowo, nie róbmy wszystkiego na raz. Rozciągnijmy ten proces w czasie, aby mogło się oswoić z myślą o tym, że pójdzie do przedszkola. Rodzic nie może przebyć drogi rozwojowej za dziecko. Ono samo musi pokonywać kolejne etapy, a dorosły tylko je wspierać i wspomagać.
Adaptację ułatwiają:
Opowiadanie o zaletach przedszkola – nowi koledzy, dużo nowych zabawek, nauczycielka, która lubi dzieci, zna ciekawe zabawy, wierszyki i piosenki
Wytłumaczenie dziecku, dlaczego będzie chodzić do przedszkola (np. rodzice chodzą do pracy i dziecko ma swoją pracę, czyli przedszkole)
Czytanie opowiadań, których bohaterowie chodzą do przedszkola
Rozmowy o przedszkolu z innymi dziećmi, które lubią swoje przedszkole
Kontakt z rówieśnikami, przebywanie z innymi dorosłymi bez mamy
Opowieści rodziców jak to było, gdy oni chodzili do przedszkola
Uczestniczenie w zajęciach adaptacyjnych, zapoznanie z przedszkolem
Wspólne kupowanie wyprawki dla przedszkolaka (ręczniczka, piżamki, kapci, pościeli)
Ćwiczenie z dzieckiem samoobsługi! Dużo łatwiej adaptują się dzieci samodzielne, niż te zależne od dorosłych
Poświęcenie dziecku swojego wolnego czasu, wspieranie go i akceptacja
Nie przedłużanie czasu rozstania
Podobny rozkład dnia w domu i w przedszkolu
Adaptację utrudniają:
Wyrzuty sumienia, niepokój rodziców, lęk o dziecko
Nieznajomość i brak zaufania do placówki, personelu
Brak doświadczeń społecznych dziecka w kontaktach z innymi rówieśnikami i dorosłymi
Wyręczanie dziecka w czynnościach związanych z samoobsługą, nadopiekuńczość
Straszenie przedszkolem, paniami w przedszkolu
Pozostawianie dziecka od razu na cały dzień, do zamknięcia przedszkola
Brak czasu dla dziecka, pośpiech, zdenerwowanie
Brak zrozumienia, że rozpoczęcie nowego etapu w życiu dziecka może być dla niego bardzo trudne i związane z ogromnym stresem odreagowywanym w różny sposób
Oszukiwanie dziecka w sprawie momentu odbioru dziecka z przedszkola


jak zachęcić do jedzeniaJak zachęcić dziecko do jedzenia, lub przynajmniej nie zniechęcić go do niego całkowicie. 20 sposobów na niejadka:
1. Proponuj dziecku jedzenie tylko wtedy, kiedy jest głodne. Maluchy często odmawiają zjedzenia posiłku po prostu dlatego, że nie zdążyły jeszcze zgłodnieć. Twój niejadek nigdy nie bywa głodny? A może nie dajesz mu na to szansy? Spróbuj przez kilka dni nie podtykać mu jedzenia co chwilę. Poczekaj, aż sam zainteresuje się, co będzie na obiad czy kolację.
2. Gdy już zaobserwujesz, kiedy zazwyczaj twój maluch robi się głodny, wprowadź stałe pory posiłków. Dzieci lubią uregulowany tryb życia.
3. Zmniejsz liczbę posiłków. Trzylatek naprawdę nie musi jeść pięć razy dziennie. Jeśli na drugie śniadanie zamiast kanapki z szynką dasz mu jabłko albo pomarańczę, może obiad zje z większym apetytem.
4. Ogranicz przekąski między posiłkami. Zwróć uwagę, czy dziecko nie podjada zbyt często. Batonik, kilka cukierków, chrupek lub chipsów to niby nic, a jednak fatalnie wpływa na apetyt.
5. Proponuj mu mniejsze porcje. Talerz pełen po brzegi zupy jarzynowej wcale nie zachęca do jedzenia. Przeciwnie – może dziecko przytłoczyć i przestraszyć. Co innego mały kotlecik, łyżka ziemniaków i niewielka miseczka sałaty. To da się zjeść. I naprawdę wystarczy, by zaspokoić głód dwulatka.
6. Dbaj o różnorodność potraw. Jeżeli codziennie serwujesz dziecku rosół i pulpety, nie dziw się, że nie chce tego jeść. Czy ty chciałabyś jeść w kółko to samo? A może jutro, zamiast firmowego obiadu, zaproponujesz mu żurek i pieczoną rybę, albo barszcz z chrupiącym pasztecikiem? Zobaczysz, że przynajmniej spróbuje.
7. Postaraj się, by posiłki wyglądały na talerzu kolorowo i apetycznie. Przy zielonym groszku świetnie wygląda biała cykoria albo czerwone pomidory, przy białym kalafiorze – pomarańczowa surówka z marchewki albo zielona sałata itd. Inny pomysł to kolorowe sałatki z warzyw (żółta kukurydza, pomarańczowa marchewka, czerwona papryka, fioletowa fasola, zielony groszek, białe ziemniaki) lub owoców (czerwone truskawki, białe jabłko, pomarańczowe mandarynki, zielone kiwi). A na kanapkach? Pokrojona w krążki rzodkiewka posypana szczypiorkiem, jajecznica z drobinkami czerwonej papryki, szynka ozdobiona plasterkiem pomidora wyglądają naprawdę apetycznie.
8. Pozwól dziecku wybierać. Zanim zabierzesz się do przygotowywania posiłku, zapytaj: “Chcesz kanapkę z szynką czy twarożkiem? Wolisz jogurt z jagodami czy truskawkami, a może koktajl bananowy lub pomarańczowy?”. Jeśli nic nie wybierze, to trudno. Może jednak któraś z propozycji mu się spodoba. Poza tym każdy z nas lubi decydować o swoim menu, dzieci nie są wyjątkiem.
9. Zgódź się na drobne dziwactwa twojego malucha. Jeżeli koniecznie chce popijać pomidorową sokiem pomarańczowym, nie rób z tego problemu. To przecież tylko kwestia smaku. Lubi jeść kanapki tylko w kształcie trójkąta, a mleko pić przez słomkę? Nie przejmuj się, na pewno z czasem mu się to znudzi.
10. Nie dawaj dziecku tego, czego nie lubi. Jeśli nie chce jeść mięsa, nie zmuszaj go. Zaproponuj mu zamiast tego jajko lub rybę, a może kawałek wędliny. Jeżeli wybrzydza nad warzywami, zamiast się denerwować, daj mu więcej owoców.
11. Nie próbuj przemycać w potrawach rzeczy, których dziecko nie lubi. Z pewnością wykryje oszustwo i nie zje niczego. A co najgorsze, obrzydzisz mu to, co lubiło dotychczas.
12. Zrób to samo inaczej. Mięso zamiast na gorąco do obiadu podaj na zimno do kanapek. Barszcz zaserwuj w filiżance jako napój, a nie tradycyjną zupę. Owoce zmiksuj i zamroź – może jako sorbet znajdą większe uznanie?
13. Podawaj picie po posiłku, a nie w trakcie, a tym bardziej przed. Jeśli brzuszek malucha od razu wypełni się kompotem, reszta obiadu po prostu nie ma prawa się tam zmieścić.
14. Niech dziecko je tak długo, jak chce. To, że guzdrze się przy obiedzie, wcale nie musi znaczyć, że jest niejadkiem. Może samodzielne jedzenie sprawia mu jeszcze kłopot. Nawet jeżeli wydaje ci się, że obiad ciągnie się w nieskończoność, nie okazuj zniecierpliwienia. Jeśli dziecko będzie widziało, że chcesz, by skończyło już jeść, po prostu odsunie talerz. To przecież łatwiejsze niż zręczne posługiwanie się sztućcami.
15. Jedzcie razem przy rodzinnym stole. Jedzenie w samotności jest nudne i smutne. Co innego w towarzystwie. Kiedy tata opowiada, jaką miał przygodę w drodze do pracy (tramwaj, którym jechał, zepsuł się i na ulicy zrobił się ogromny korek), można z wrażenia zapomnieć o tym, że nie znosi się marchewki i poprosić o dokładkę.
16. Nie karm dziecka, niech je samo. Wiele dwu , trzylatków zjadłoby więcej, gdyby mamy pozwoliły im to robić samodzielnie. Jeśli są karmione, z czasem dochodzą do wniosku, że zjedzenie obiadu to rzeczywiście przykra sprawa, zupełnie jak umycie głowy czy zaaplikowanie lekarstwa – to też mama robi osobiście.
17. Uznaj “nie” za odpowiedź ostateczną. Nigdy nie przekonuj do jeszcze jednej, ostatniej łyżeczki czy kęsa. Jeśli dziecko twierdzi, że się najadło, pozwól mu odstawić talerz i nie komentuj tego.
18. Wciągnij niejadka w przygotowania posiłków. Własnoręcznie zrobione kanapki czy sałatka większości dzieci smakują o wiele lepiej.
19. Zadbaj o dobrą, rodzinną atmosferę przy posiłku. Pośpiech, zamieszanie, sprzeczki rodziców, których trzeba codziennie wysłuchiwać, najbardziej cierpliwemu dziecku odbiorą apetyt.
20. Nie wszystko trzeba zjeść naraz. Spróbuj podzielić posiłki, np. drugie śniadanie możesz dać dziecku na spacerze, albo zupę podać przed wyjściem na podwórko, a drugie danie po powrocie do domu. Być może świeże powietrze sprawi, że tak nie lubiane klopsiki twój maluch zje z apetytem.


wymarzone dzieciństwoWymarzone dzieciństwo
Mam prawo nie tylko do egzystencji, ale i do życia.
Mam prawo do własnej osobowości. Nie jestem niczyją własnością
Mam prawo być równym każdej równej istocie ludzkiej bez względu na wiek
Mam prawo oczekiwać szacunku.
Mam prawo być samym sobą, posiadać własną tożsamość.
Mam prawo wyrażać moje myśli i uczucia, a także być wysłuchanym.
Mam prawo pytać “dlaczego” i otrzymywać odpowiedź.
Mam prawo być wychowanym bez krzyku, lekceważenia czy poniżania.
Mam prawo być kochanym takim, jakim jestem.
Mam prawo do wolności.
Mam prawo sam kształtować swoje własne przekonania, wierzenia i normy.
(Wg Janet G. Woltitz)


żelazne rwgułyŻelazne reguły wychowawcze dla młodych rodziców
1. Nigdy przy dzieciach nie kłóćcie się. Jeżeli zaistnieją nieporozumienia, załatwiajcie to między sobą, bez świadków.
2. Nigdy przy dzieciach nie róbcie wymówek i nie sprzeczajcie się, zwłaszcza na ich temat.
3. Nigdy nie pozwalajcie dzieciom na rzeczy zabronione przez drugie z rodziców.
4. Nigdy nie zwierzajcie się dziecku z wzajemnych żalów.
5. Nigdy w obecności dzieci nie wypominajcie sobie wad ani przewinień.
6. Nigdy nie podważajcie szacunku ani nie osłabiajcie miłości dziecka do drugiego z rodziców.
7. Nigdy nie mówcie dziecku: “Tylko nie mów tego mamie”, albo “Nic nie powiedz ojcu”.
8. Nigdy nie mówcie dziecku: “Powiem tatusiowi, jaki byłeś dziś niegrzeczny”.
Jeżeli dzieci straszy się ojcem, to jak mogą go kochać i mieć do niego zaufanie?
9. Nigdy nie wydawajcie dzieciom nieprzemyślanych poleceń. Nie wolno ich też co chwila zmieniać, aby dziecko nie spostrzegło, że nakazy i zakazy zależą wyłącznie od chwilowych humorów czy nastrojów.
10. Nigdy nie wyróżniajcie żadnych z dzieci, lecz wszystkie traktujcie sprawiedliwie.
11. Nie bądźcie rodzicami, którzy wszystko wykonują za dzieci, ale stawiajcie im słuszne wymagania i powoli wdrażajcie do samodzielnej pracy.
12. Bądźcie tacy, jakimi chcielibyście widzieć wasze dzieci.